Nie taka najnowsza sesja, ale mimo wszystko jedna z nowszych. W końcu znalazłam czas na napisanie tego posta. Do sesji przymierzałam się jakieś 3 miesiące. Problem tkwił w tym, iż najzwyczajniej w świecie nie mogłam znaleźć tego pióropusza!
Wszelkie pokłony i podziękowania lecą w stronę ukochanej
Myślę, że jest oryginalnie, wszystko starałam się zachować w tematyce Indian. Ognisko, pustynia, noc, gwiazdy. Jestem zadowolona w 100%
A wam jak się podoba?
A wam jak się podoba?







































.jpg)
.jpg)

